I po raz enty mi się oberwało...
Czy słusznie ? wolę nie dyskutować.
Pewne jest to, że coś koło dwóch razy mocniej.
Dwa razy mocniej, tylko dlatego, że zachowanie kogoś innego wyprowadziło go nieco z równowagi.
Niedaleko pada jabłko od jabłoni, mówią.
Owszem mi również zdarza się na kimś wyżyć, kiedy trafi w zły moment,
ale czy ranię przy tym tak dotkliwie ?
W każdym bądź razie jego słowa biorę zbyt głęboko do serca. Jego bolesne słowa, bo tych ciepłych nie było nigdy.
Idealny "najgłupszy człowiek świata" jak to mówi o sobie kiedy jest pijany.
Relax przy muzyce i cierpliwe czekanie na Mordkę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz